Ja, czyli Nieperfekcyjna Pani Domu:)

Nieperfekcyjna pani domu

Nie jestem perfekcyjna i dobrze mi z tym 🙂

Witam Cię w moim nowym wpisie 🙂

Mam nadzieję, że przypadnie Ci on do gustu.

 

Do napisania tego posta zainspirowało mnie spotkanie z moją przyjaciółką Martą.

Chciałabym opowiedzieć jak tak naprawdę wygląda moje życie codzienne. Nieperfekcyjna pani domu się ujawni;)

 

Przedstawię Ci moje sposoby na uporządkowany dom. Czyli Jak Robić Żeby Się Nie Narobić 😉

 

Cała prawda wyjdzie na jaw 😉

Odnoszę wrażenie, że czytając mojego bloga możesz sobie pomyśleć, że jestem perfekcyjną panią domu. Wyobrażasz sobie może, że wszystko jest zawsze w idealnym porządku, że moje mieszkanie razi czystością w oczy każdego, kto do niego wjedzie. He he, no nie, tak nie jest.

 

Też miewam gorsze dni kiedy ostatnie na co mam ochotę to sprzątanie.
Też mi się czasem nie chce, wolę porobić inne rzeczy niż sprzątać.

 

Na przykład:

dobra muzyka cz.1

 

  • obejrzeć ulubiony film

 

 

Zainspiruj się cz.1

 

śnieżynka 3d z papieru

 

gorąca czekolada

 

  • poczytać książkę

 

  • pobawić się z moimi kotkami

Ivy i Lily

 

Nie zawsze moje mieszkanie jest idealne i gotowe na przyjęcie gości.

 

Jak jest naprawdę?

Prawdą jest, że lubię porządek. Lubię czystość wokół siebie i zorganizowane mieszkanie. Lubię dbać o dom, sprzątać, wyrzucać niepotrzebne rzeczy, organizować szuflady.

Dobrze się czuję w minimalistycznym mieszkaniu gdzie nie ma nadmiaru rzeczy. W takiej przestrzeni najlepiej mi się pracuje oraz odpoczywa. Kiedy wszystkie przedmioty są na swoim miejscu i nie ma przypadkowych rupieci.

 

Nieperfekcyjna pani domu

 

Ale to nie oznacza, że jestem niewolniczką porządku i sprzątania. Że kiedy mam nieodkurzone mieszkanie to nie mogę zasnąć w nocy a kiedy coś nie jest na swoim miejscu dostaję białej gorączki.

Jeśli przyszedłbyś/ przyszłabyś do mnie bez uprzedzenia zobaczyłbyś/zobaczyłabyś, że moje mieszkanie wygląda podobnie jak u każdego człowieka, który nie zajmuje się tylko sprzątaniem przez cały swój dzień.

Kurz zbiera się u mnie tak samo jak u Ciebie, kuchnia po gotowaniu wygląda tak jak u Ciebie, łazienka wymaga sprzątania tak jak u Ciebie.

 

Mamy dwie kotki.

Znajomi pytają nas, czy kotki nam nie brudzą. Jasne, że brudzą! Ale my też brudzimy, każdy to robi w swoim mieszkaniu i nie ma w tym niczego dziwnego.

 

Jeżeli mieszkanie wykorzystywane jest w swoim celu, czyli do mieszkania a nie oglądania, na co dzień będzie bałagan.

 

Ważne, żeby zdać sobie z tego sprawę i nie załamywać się tym, że znowu trzeba posprzątać. Niestety, jeżeli chcesz mieć porządek w mieszkaniu musisz codziennie „ogarniać”.

 

Mam wrażenie, że nasze kotki chowają sobie pod meblami zabawki ‚na później’ bo ciągle znajduję na podłodze jakieś skarby. Jeśli nas odwiedzisz i nadepniesz na makaron, słomkę, paragon czy orzeszka, już wiesz kto jest za to odpowiedzialny 😉

 

Nasze kotki są dla nas członkami rodziny. Mieszkają w tym mieszkaniu na tych samych zasadach co my. Pozwalamy im się bawić nawet jeśli to oznacza, że coś zabrudzą czy naniosą żwirku z kuwety po całym mieszkaniu. Trudno, sprzątnie się. Pozwalamy im być sobą a one nam się za to odwdzięczają mruczeniem i ogrzewaniem nas nad ranem 🙂

Lily i Ivy

Ivy i Lily ^ ^

 

Jak jest na co dzień?

  • Nie powstrzymujemy się od wykonywania czegoś tylko dlatego, że może się zabrudzić np podłoga.

 

  • Nie mam nic przeciwko temu kiedy moje kotki roznoszą po domu swoje cenne znaleziska wygrzebane spod szafki albo kanapy. Lubią wyjmować jedzenie z misek i jeść na podłodze w kuchni, nie mam z tym problemu.

 

  • Nie mam obsesji na punkcie odkurzania mieszkania, mycia podłóg, okien czy zamiatania podłogi.

Nieperfekcyjna pani domu

Zdjęcie: Pixabay

  • Nie biegam cały czas po domu ze zmiotką w poszukiwaniu paproszków, nie robię testu białej rękawiczki.

 

  • Wieszam pranie w mieszkaniu i to w dużym pokoju bo tam mamy na to miejsce. Nie chcę tracić czasu na bieganie do suszarni, która jest w klatce obok. A dla naszej kotki Lily jest to dodatkowe miejsce do leżenia 😉

 

  • Kiedy coś się zabrudzi to wtedy sprzątamy. Nie robimy zabawy w poszukiwaczy kurzu czy brudu.

 

  • Sprzątamy w zależności od potrzeb a nie dla zasady.

Nie włączamy się do akcji ‚Wszyscy myją okna przed świętami, myję i ja!
(To nic, że za oknem zawierucha, że psa szkoda wypuścić. Że człowiek siły ani ochoty na to nie ma, że katar z nosa cieknie. To nic! Cała Polska myje okna przed świętami myję i ja!
No bo co sąsiedzi powiedzą: Zbigniew zobacz jutro Wigilia a widziałeś żeby ci z pierwszego piętra okna myli ? )

Dla jasności, okna myjemy ale wtedy kiedy nam pasuje i kiedy jest taka potrzeba 😉

  • Chcemy czuć się w swoim mieszkaniu swobodnie. Jeśli coś się zabrudzi, trudno, sprzątnie się. Nie ma z tego powodu tragedii.

Nieperfekcyjna pani domu

Zdjęcie: Pixabay

  • Chcemy być domownikami a nie gośćmi w swoim mieszkaniu. Chcemy czuć się jak u siebie a nie jak w muzeum gdzie niczego nie można dotknąć bo może zostać ślad.

 

  • Nie poświęcamy codziennie zbyt dużo czasu na sprzątanie. Nie chcemy tego robić.

 

  • Sprzątanie musi być szybkie i efektywne. Spędzanie połowy soboty na porządkach nie jest dla nas.

 

Nasze mieszkanie służy nam a nie my jemu.

W naszym mieszkaniu toczy się życie i nasza przestrzeń odzwierciedla nasz styl życia.

Mieszkanie powinno być funkcjonalne dla domowników. Powinno odpowiadać naszym potrzebom.

Kiedy mój mąż stwierdził, że ma ochotę ćwiczyć i zapytał mnie jakie jest moje zdanie aby postawić w dużym pokoju stojak na ciężary, nie miałam nic przeciwko. Znaleźliśmy odpowiednie miejsce na ten nowy mebel i stoi. Nie tylko stoi ale jest używany. Mieliśmy na to miejsce, mój mąż tego potrzebował, więc nie widziałam żadnych przeszkód aby spełnić jego prośbę.
Kierujemy się zasadą, że przedmioty w naszym mieszkaniu mają nam służyć a nie my im.

 

  • Nie posiadamy rzeczy trudnych w użytkowaniu, takich których czyszczenie wymaga dodatkowej pracy.

 

  • Wszystko co posiadamy jest przez nas używane lub służy nam w inny sposób.

 

  • Meble mają być łatwe do czyszczenia i muszą być użytkowe. Jeśli nie możemy na stole postawić kubka z kawą bez podstawki, to nie jest stół dla nas.

Nieperfekcyjna pani domu

Zdjęcie: Pixabay

Ułatwiam sobie życie.

Wszystko czym dzielę się na blogu robię dlatego, aby ułatwić sobie życie.

Szukam rozwiązań, które sprawiają, że nie muszę poświęcać za dużo czasu na dbanie o dom, na sprzątanie, na gotowanie.

Zastanawiam się, jak mogę skrócić ten czas do minimum.

 

Tutaj minimalizm jest idealnym rozwiązaniem.

There is beauty in simplicity

 

Przeczytaj także moją historię: Z kolekcjonerki w minimalistkę. Moja historia.

Z kolekcjonerki w minimalistkę

 

Dzięki temu, że nie mamy wielu rzeczy sprzątanie jest o wiele łatwiejsze.

Dzięki funkcjonalnej organizacji mieszkania dbanie o porządek jest szybkie i proste.

 

Zapoznaj się z moją metodą na organizację.

Jak zorganizować mieszkanie

 

Sprzątanie nie jest dla mnie przykrym obowiązkiem bo jest łatwe!

Mam swoje sprawdzone sposoby na szybkie sprzątnięcie mieszkania i łatwe wskazówki na utrzymanie porządku. Podzielę się z Tobą wszystkim w przyszłości.

 

Nieperfekcyjna Pani Domu radzi:

Dla Ciebie sprzątanie także może być łatwe jeśli poświęcisz najpierw swój czas na porządne odgracenie mieszkania i jego zorganizowanie. Naprawdę warto.

Ułatwiaj sobie życie zamiast utrudniać.

 

Jak Nieperfekcyjna Pani Domu ułatwia sobie życie?

  • Pranie robię często ale nie dlatego, że to lubię. Robię to po to, żeby na koniec tygodnia nie zostać z koszem pełnym rzeczy do prania.

Nieperfekcyjna pani domu

Zdjęcie: Pixabay

  • Sprzątnięcie kuchni zajmuje mi tylko kilka chwil ponieważ wszystko ma swoje miejsce. Na blatach nie trzymam prawie nic. Wystarczy schować przedmioty na swoje miejsce, przetrzeć blaty na mokro i gotowe ! Uwierz mi, że jeśli oczyścisz swoje blaty sprzątanie kuchni zajmie Ci tylko chwilę.

 

  • Sprzątnięcie łazienki zajmuje mi nawet krócej. Nie trzymamy niczego na umywalce a rzeczy na półkach są ograniczone do minimum. Dzięki temu mogę sprzątać łazienkę co drugi dzień nawet przed śniadaniem. Wystarczy, że przetrę wszystko co wymaga odświeżenia i gotowe ! Dosłownie kilka minut.

 

  • Zmywamy naczynia regularnie nie dlatego, że to lubimy. Robimy to po to, żeby pod koniec dnia nie mieć całego zlewu naczyń do umycia.

 

  • Nie ustawiamy nadmiaru dekoracji na półkach. Raz, że nie potrzebujemy tego a po drugie wytarcie kurzu staje się bardzo łatwe.

 

  • Na podłogach nie mamy dywanów i dzięki temu możemy szybko wyczyścić lub zamieść wszystkie zabrudzenia. Dodatkowo przy dwóch kotkach jest to duże ułatwienie.

 

  • Mamy pudełko na zabawki naszych kotek i kiedy chcemy ogarnąć po prostu zanosimy wszystko na swoje miejsce i gotowe!

 

Brak nadmiaru=porządek

Ktoś kiedyś powiedział mi, że ja chyba nic w kuchni nie robię skoro mam tak czysto.

 

Prawda jest taka: Korzystamy z kuchni tak samo jak wszyscy.

Jedyna zasada jest taka: sprzątamy regularnie.

 

A możemy to robić dzięki temu, że nie mamy nadmiaru rzeczy.

Zorganizowana przestrzen spokój umysłu

 

 

Poświęciłam czas na zorganizowanie mieszkania i pozbycie się nadmiaru. Dzięki temu teraz nie musimy spędzać godzin na sprzątaniu.

 

Wystarczy, że zaniesiemy wszystko na swoje miejsca i posprzątane!

 

Miałabym czas na codziennie porządki ale wybieram zamiast tego inne zajęcia.
Wolę szybko zrobić swoje i na przykład napisać post na bloga, pogłaskać koty lub poczytać książkę.
Posiadanie tylko tego co niezbędne i dobra organizacja przestrzeni jest kluczowa w utrzymaniu porządku. Jak nie tracić czasu na szukanie rzeczy?

Ot i cały sekret.

 

Minimalizm + dobra organizacja mieszkania = szybkie sprzątanie

Szybkie sprzątanie = czas dla siebie i dla rodziny

Nieperfekcyjna Pani Domu poleca:)

 

Nieperfekcyjna Pani Domu.

Nie jestem Perfekcyjną Panią Domu. Jeśli za perfekcyjną uważasz osobę, która ciągle biega po domu ze ścierką w poszukaniu kurzu jak Indiana Jones w poszukiwaniu zaginionej arki, to ja taka nie jestem. I wiesz co? Nie chcę taka być.

Chcę cieszyć się życiem, czuć się dobrze w swoim mieszkaniu, stworzyć dobre warunki do życia dla mojej rodziny i moich zwierząt. Chcę oprócz sprzątania także pracować, czytać książki, rozwijać się, spotykać z przyjaciółmi.

 

Minimalizm i organizacja czasu i przestrzeni mi w tym pomaga.

 

Dzielę się z Tobą tym, co sprawdza się u mnie. Mam nadzieję, że moje wskazówki okażą się dla Ciebie przydatne i że w końcu dbanie o dom nie będzie dla Ciebie smutnym obowiązkiem. Dla mnie nie jest. Zajmuje mi tylko chwilę, więc nie czuję, że marnuję czas na sprzątanie.

 

Dzięki temu mam czas na życie.

 

To ja, czyli Nieperfekcyjna Pani Domu. Dobrze mi z tym:)

 

Emilia 🙂

 

Dołącz do blogowej grupy 🙂

 

Related Post

  • Marta Odetta

    Ja też nie mam obsesji na punkcie sprzątania, ale jako kobieta pracująca, joginka, nauczycielka i „pisarka” lubię i cenię ład i porządek w miejscu, w którym wypoczywam, ćwiczę, nauczam i piszę. Ale bez przesady, wszystko jest dla ludzi i szkoda mi czasu na codzienne rytuały. Cenię minimalizm, nie mam wielu rzeczy – plus nie kurzy się zbyt dużo, mam takie meblem które są praktyczne – plus szybko je ogarniam 😉 Organizuję sobie świetnie czas i to mi wystarcza 😉 Pozdrawiam serdecznie 😉

    • Dziękuję Ci bardzo za odwiedziny u mnie i za taki wartościowy komentarz! 🙂 Cieszę się bardzo, że też są osoby, które cenią sobie minimalizm, ład i porządek w miejscu pracy ale bez przesady 😉 Wow, zajmujesz się tyloma rzeczami! Świetnie po prostu! 🙂 Też jestem nauczycielką, a czego uczysz?:) Pozdrowienia 🙂

      • Marta Odetta

        Joga, mam swoje uczennice 😉 Ja uwielbiam zajmować wszystkim co sprawia mi radość, joga, pisanie, taniec, kontakt z ludźmi 😉

        • To świetnie! 🙂 Nie ma to jak robienie tego co się lubi 🙂 Życie przebiega o wiele przyjemniej 🙂 Ja też jestem zwolenniczką zajmowania się tymi czynnościami, które sprawiają radość:)